Ile macie własnych zdjęć rodzinnych, na których są wszyscy członkowie? Założę się, że bardzo mało, bo albo mama, albo tata robi zdjęcie, do tego dzieci oczywiście nie chcą pozować 😉 Uwierzcie, że mamy dokładnie tak samo, dlatego w miarę możliwości korzystam z usług innych fotografów, bo jednak własnym dzieciom robi się zdjęcia najtrudniej. Sesja rodzinna u mnie ma być zawsze przyjemnością. Nie zmuszam dzieci do pozowania. Wy robicie to, co zazwyczaj, czyli bawicie się, czytacie książeczki, przytulacie, a ja staram się to wszystko uwiecznić najlepiej, jak potrafię. Sesje rodzinne możemy wykonać w plenerze, u Was w domu, albo w mojej szklarni znajdującej się w Wiślinie, urządzonej w stylu boho.